Kamil Lesiuk

Kamil Lesiuk

Blog Sekrety Budynków Pasywnych

Szczelność powietrzna sposobem na lepszy dom


Szczelność powietrzna budynków to jeden z najbardziej istotnych elementów budownictwa niskoenergetycznego. Jest to zarazem element o który nie dbają projektanci i wykonawcy tradycyjnych domów - co jest bardzo dużym błędem. Dlaczego warto zadbać o szczelną powłokę budynku ? Na te i inne pytania odpowie Wiesława Stempel.

Kamil Lesiuk: Witam Was serdecznie. Z tej strony Kamil Lesiuk BudynkiPasywne.TV. Naszym dzisiejszym gościem jest ekspert z dziedziny szczelności powietrzna budynków, termowizji i mostków cieplnych - Wiesława Stempel. Porozmawiamy dzisiaj o tym, dlaczego szczelność powietrzna budynków jest tak ważna. Cześć Wiesia, witaj.

Wiesława Stempel: Witam Cię Kamil.

Kamil Lesiuk: Powiedz nam proszę na początek może po co wykonuje się test szczelności, tzn. test Blower Door i co możemy nim sprawdzić. Czego możemy się dowiedzieć po takim teście?

Wiesława Stempel: Test wykonujemy przede wszystkim po to, aby sprawdzić pracę wykonawcy. Jeżeli znajdziemy miejsca nieszczelności jesteśmy w stanie poprawić te miejsca, wiemy, gdzie wykonawca popełnił swoje błędy i możemy je usunąć.

Kamil Lesiuk: To powiedz proszę, w jaki sposób wykonuje się w ogóle ten test szczelności? Jak to wygląda?

Wiesława Stempel: Pomiar szczelności wykonujemy za pomocą specjalistycznego urządzenia do pomiaru szczelności budynku. Są to tzw. drzwi nawiewne, które montujemy w otwór drzwiowy bądź otwór okienny. Zestaw ten składa się z wentylatora, z plandeki rozpostartej na ramie i z mierników do pomiaru przepływu powietrza oraz miernika do pomiaru różnicy ciśnień.

Kamil Lesiuk: To wszystko jest dziś pewnie podłączone do jakiegoś jednego urządzenia, które to jakoś szczytuje, tak?

Wiesława Stempel: To urządzenie jest podłączone do laptopa i w ten sposób możemy sterować naszym urządzeniem. Mamy sczytywane wartości i dokonujemy pomiaru.

Kamil Lesiuk: Jak trzeba przygotować budynek przed rozpoczęciem w ogóle testu?

Wiesława Stempel: Budynek, w zależności od metody, którą wykonujemy, czy to wykonujemy pomiar w celu określenia współczynnika szczelności budynku czy też w celu sprawdzenia powłoki szczelnej budynku. Przygotowanie budynku wygląda w troszkę inny sposób. Do wyznaczenia współczynnika szczelności budynku N50, budynek przygotowujemy w taki sposób jakbyśmy mieli w tym budynku zamieszkać.

Kamil Lesiuk: Czyli generalnie jest tak, że możemy zrobić te szczelności albo po to, żeby określić jaki jest finalnie współczynnik szczelności budynku N50, czyli wtedy go robimy na koniec budowy, już jak jest cały budynek wykończony, ale możemy też sprawdzić jakie budynek zawiera nieszczelności przy realizacji robót, np. jeszcze przed zakończeniem stanu deweloperskiego.

Wiesława Stempel: Tak, drugą metodę stosujemy, gdy chcemy zidentyfikować nieszczelności w powłoce szczelnej budynku. Budynek jest przygotowywany w ten sposób, że zaklejane są celowo wykonane otwory np. wentylacji mechanicznej, kanał wentylacyjny, kanał czerpni i wyrzutni, natomiast należy zamknąć wszystkie okna, a w poszczególnych pomieszczeniach drzwi powinny być wszędzie otwarte.

Kamil Lesiuk: No i jak to jest? Wytwarza się w budynku jakieś ciśnienie? W jaki sposób sprawdzamy, że faktycznie ta nieszczelność występuje w danym miejscu?

Wiesława Stempel: W wyniku uruchomienia urządzenia wytwarzamy albo nadciśnienie, bądź też podciśnienie i w warunkach podciśnienia jesteśmy w stanie sprawdzić wewnątrz budynku napływające powietrze przez nieszczelności. Wtedy możemy posiłkować się miernikiem do pomiaru przepływu powietrza. Oceniamy jaka jest wartość, jaka jest wielkość tego przepływu bądź też możemy kamerą termowizyjną sprawdzić takie miejsca. Pokaże nam miejsca, gdzie występuje. Jest bardzo fajnym urządzeniem do posiłkowania się w pomiarach z Blower Door, pomiarach szczelności. Warto jeszcze użyć w pomiarze dymownicy. Dymownica nie określi nam jaka wartość przepływa przez nieszczelność, ale pozwoli na zwizualizować tą nieszczelność, wtedy widzimy w jakim tempie, jak szybko napływa to powietrze przez taką nieszczelność. Zdarzały się takie przypadki, że inwestor jak zobaczył wartość przepływu powietrza na mierniku, to zbytnio się nie przejął taką nieszczelnością, natomiast gdy była użyta dymownica, żeby określić jeszcze dodatkowe miejsca przepływów. W momencie, gdy inwestor zobaczył jak szybko ucieka takie powietrze przez nieszczelność, zdecydował się na wykonanie poprawek w tych miejscach.

Kamil Lesiuk: I udało się w tym przypadku te poprawki wykonać?

Wiesława Stempel: Tak, były to nieszczelności przy oknach. Wina leżała po stronie producenta okien. Nie zadbał o odpowiedną szczelność takiego okna.

Kamil Lesiuk: Czyli to nie była wino montażu tych okien, tylko wina producenta, czyli były to nieszczelności gdzieś na ramie?

Wiesława Stempel: Nie do końca, nieszczelności na oknach, ale nie na ramie, tylko przy listwach przyszybowych. To też rama, nie?

Kamil Lesiuk: Jakimi metodami np. możemy to sprawdzić?

Wiesława Stempel: Do określenia przepływu powietrza przez nieszczelności używamy miernik do przepływu powietrza. Anemometr określa nam wartość jaka przenika przez daną nieszczelność. Również taki pomiar możemy dokonać metodą dłoni, czyli przykładamy dłoń do...

Kamil Lesiuk: Na połączeniach np. okna ze ścianą, tak? I sprawdzamy, gdzie nam ta nieszczelność występuje?

Wiesława Stempel: Tak, dokładnie. Na potencjalnych nieszczelnościach przykładamy dłoń i wtedy wyczuwamy przepływ powietrza przy skórze.

Kamil Lesiuk: Wtedy możemy jednoznacznie stwierdzić, gdzie występuje jakaś nieszczelność w budynku, tak? I gdzie ewentualnie naprawienie tej nieszczelności spowoduje jakieś oszczędności dla właściciela tego obiektu, tak?

Wiesława Stempel: Tak, jeśli wykryjemy takie nieszczelności jesteśmy w stanie podczas pomiaru dokonać poprawek, jeżeli się da oczywiście. Jeżeli nie, to należy przygotować się na kolejny pomiar. Wcześniej należy te zidentyfikowane nieszczelności poprawić.

Kamil Lesiuk: A z Twojego doświadczenia np. jak weszłaś do budynku za pierwszym razem i zrobiłaś jakiś test szczelności, to jak bardzo udało się wykonawcom w tym budynku poprawić ten wynik? Czyli jaki był wynik ten pierwotny odczytany przez Ciebie, a jaki był wynik po poprawkach wykonanych przez wykonawcę?

Wiesława Stempel: To jest różnie. Zależy od budynku, jak jest wykonany. Czasami były badane przeze mnie takie budynki, których nie dało się na pierwszym spotkaniu poprawić. Wtedy inwestor bądź wykonawca otrzymywał raport z sugestiami występujących nieszczelności i z sugestiami do poprawek. Następnie jak wykonał te poprawki, można było dokonać kolejnej weryfikacji. A czasami budynki są wykonywane dobrze przez wykonawców i można jeszcze szukać nieszczelności w zależności od tego czy wykonawca jest zadowolony z tego wyniku. Możemy dalej szukać nieszczelności i poprawiać ten budynek. Ważne jest też to, żeby poprawić takie większe nieszczelności, czyli warto jest przejść tą bryłę zewnętrzną budynku i poszukać nieszczelności. Jeżeli są duże nieszczelności to warto je poprawić. Dajmy na to, budynek taki, który np. miał wynik 0,6, to można przy takich poprawkach można zejść do wyniku gdzieś ok. 0,4, w zależności jakiego typu są to nieszczelności.

Kamil Lesiuk: To nam da jakieś wymierne korzyści od razu, tak? Bo rozumiem, że jeżeli polepszymy ten współczynnik szczelności budynku, to da nam to wymierną korzyść w postaci mniejszego zużycia tak na prawdę energii do ogrzewania, tak?

Wiesława Stempel: Tak, z analiz i obliczeń wynika, że jeżeli zmniejszymy wynik szczelności budynku, np. z 0,6 do 0,3, to moglibyśmy zaoszczędzić na materiałach izolacyjnych, które należy położyć na zewnątrz budynku, zmniejszyć ich grubość bądź też można dać materiały o ciut gorszych parametrach, ale zastosować takie materiały, które są dla nas np. bardziej korzystne czy zdrowsze.

Kamil Lesiuk: A jakie najczęściej zdarzały się z Twojego doświadczenia błędy wykonywane przez wykonawców, które sprawiały, że ta szczelność budynku nie była na odpowiednim poziomie? Gdzie najczęściej trzeba szukać takich błędów? W jakich miejscach?

Wiesława Stempel: To też jest bardzo różnie. Współpracuję z wykonawcami, którzy mają już dużą świadomość budowania i ich budynki są na prawdę bardzo zadawalające i przecieki, które występują są znikome. W takim budynkach to najczęściej punktami takimi newralgicznymi są okna czy też sama rama okna, bądź też montaż okna.

Kamil Lesiuk: A jak np. to wygląda, jeżeli chodzi o jakieś połączenia ścian z dachem? Jak wygląda tam?

Wiesława Stempel: Jeżeli budynek jest gorzej wykonany, to takie nieszczelności mogą występować nawet na połączeniach membrany dachowej ze ścianą zewnętrzną bądź też na połączeniach samych membran, czy też na przejściach kanałów wentylacyjnych. To są takie miejsca, gdzie często można się spodziewać przecieków powietrza.

Kamil Lesiuk: A jak powiedz mi wykonawcy wykonują te takie przejścia powiedzmy przez te newralgiczne miejsca, jeżeli chodzi o różnego rodzaju instalacje, czy to elektryczne, czy jakiegoś rodzaju instalacje sanitarne? Jak oni sobie z tym radzą?

Wiesława Stempel: Często wykonawcy, aby zaoszczędzić wykonują takich uszczelnień za pomocą taśmy. Jest to nie do końca poprawny sposób wykonania. Zalecanym sposobem uszczelnienia takiego miejsca jest zastosowanie kołnierzy szczelnych.

Kamil Lesiuk: A powiedz mi proszę, ile trwa taki test szczelności?

Wiesława Stempel: Test szczelności może trwać od 3 do 4 godzin, jeżeli zależy nam jedynie na określeniu wyników współczynnika szczelności. Natomiast jeżeli chcielibyśmy przejrzeć naszą powłokę szczelną, to warto sobie zarezerwować cały dzień. Możemy wtedy przejrzeć wszystkie powłoki zewnętrzne, dach, ściany czy też podłogę i poszukać nieszczelności w celu ich wyeliminowania. Wtedy możemy na tym pomiarze budynek poprawić.

Kamil Lesiuk: Ok, a powiedz mi proszę, kiedy w ogóle powinno się taki test szczelności wykonywać?

Wiesława Stempel: To jest bardzo ważna uwaga. Warto budynek podać próbie szczelności jeszcze na etapie budowy, czyli jeżeli mamy dostęp do warstw szczelnych w tym budynku. Chodzi o to, żeby można było dokonać weryfikacji oraz poprawek na bieżąco przy wykonywaniu tego testu. Jeżeli wykonamy test szczelności w celu określenia współczynnika N50 na etapie, gdy chcemy już ten budynek oddać do użytkowania. Takie poprawki mogą być niemożliwe.

Kamil Lesiuk: Albo bardziej kosztowne.

Wiesława Stempel: Tak, oczywiście. Bo jeżeli nie poprawimy takich nieszczelności będzie to wpływało na większe zużycie energii naszego budynku.

Kamil Lesiuk: Tak, będzie zdecydowanie na zużycie energii, bo to już powiedzieliśmy wcześniej. A powiedz mi proszę, czy trzeba mieć jakieś specjalne uprawnienia, aby te testy szczelności wykonywać? Kto w ogóle może te testy szczelności wykonywać? I jak to wygląda, jeśli chodzi o nasze polskie prawo?

Wiesława Stempel: Prawo nie ogranicza tutaj osób, które mogłyby wykonywać takie testy. Mogą wykonać takie testy wszystkie osoby, które posiadają odpowiednie urządzenie. Musi być to urządzenie, które mierzy przepływ powietrza oraz wykazuje różnice ciśnień, ale kluczową rzeczą w ocenie i analizie wyników badanego budynku jest doświadczenie oraz wiedza zdobyta na szkoleniach, gdzie można uzyskać informację w jaki sposób należy uszczelniać sam budynek, co to jest ta nasza powłoka szczelna i gdzie potencjalne miejsca występowania tych nieszczelności.

Kamil Lesiuk: Powiedz mi czy w Polsce są jakieś normy, które nam określają, że musimy konieczne ten test szczelności wykonać, czy to jest nasza po prostu dobra wola?

Wiesława Stempel: Tak, nawet prawo budowlane mówi o tym, żeby wykonywać i projektować budynki w taki sposób, aby zminimalizować zużycie energii. Jeżeli wykonamy naszą powłokę szczelną solidnie i zaprojektujemy ją w odpowiednich miejscach jesteśmy w stanie obniżyć zużycie energii takiego budynku, więc prawo budowlane już narzuca, aby wykonywać takie budynki...

Kamil Lesiuk: Ale narzuca czy zaleca?

Wiesława Stempel: Tak, nie ma de facto wymogu co do wykonania testu szczelności w budynkach. Warunki techniczne określają jakie powinny wartości spełniać określone budynki. Dla budynku z wentylacją grawitacyjną i hybrydową nasz parametr N50 nie powinien przekroczyć wartości 3 wymian na godzinę. Natomiast w budynkach z wentylacją mechaniczną i klimatyzacją wartość współczynnika szczelności N50 nie powinna przekroczyć 1,5 wymiany na godzinę.

Kamil Lesiuk: To bardzo dużo jest. To dlaczego w budynkach pasywnych jest tylko 0,6?

Wiesława Stempel: Tak, bo właśnie chciałam tutaj dodać, że w porównaniu do kryteriów budynków pasywnych, te wartości są bardzo pobłażliwe. Bo dla budynków pasywnych wartość współczynnika szczelności budynku nie powinna przekroczyć wartości 0,6 wymiany na godzinę.

Kamil Lesiuk: Czy to jest dobry wynik? Biorąc pod uwagę te budynki wszystkie, które badałaś w Polsce do tej pory?

Wiesława Stempel: To jest dobry wynik. Aczkolwiek budynki, które już miałam okazję badać są w coraz lepszym wykonaniu i potrafią osiągnąć lepsze wartości współczynnika szczelności, nawet na poziomie 0,2 wymian na godzinę. Ale to i tak jest dobry wynik w porównaniu do warunków technicznych, które mówią, że budynki z wentylacją mechaniczną jest to wartość 1,5 wymiany na godzinę. Tu warto też dodać, że jeżeli mamy budynek z wentylacją mechaniczną wartość współczynnika wartości budynków powinna być jak najmniejsza, ponieważ wpływa to na zaburzenie pracy wentylacji mechanicznej. Dodatkowo wentylacja mechaniczna musi przetłoczyć dodatkową ilość powietrza, na którą nawet nie jest zaprojektowana. Dlatego tak jak mówiłeś zakłóca pracę powietrza.

Kamil Lesiuk: Powiedziałaś, że test szczelności powinien być wykonywany przez niezależnego eksperta, który posiada wiedzę i doświadczenie w tym zakresie, więc powiedz mi proszę, jaki jest koszt takiego testu szczelności wykonanego właśnie przez takiego niezależnego eksperta, który ma duże doświadczenie w tym zakresie?

Wiesława Stempel: Koszt badania budynków nie jest aż tak wysoki w porównaniu do całości inwestycji, czy też w porównaniu do korzyści jakie może przynieść nam pomiar. Bo jeżeli dokonamy pomiaru szczelności naszego budynku, to tym samym dokonamy oszczędności eksploatacyjnych tego budynku. Dlatego ta wartość nie aż tak wysoka, ale kształtuje się w granicach 1000-1200 zł netto.

Kamil Lesiuk: W zależności też od budynku, tak? Czy wielkość budynku ma znaczenie, jeśli chodzi o tą cenę?

Wiesława Stempel: Jest to koszt dla budynków jednorodzinnych o takiej średniej powierzchni ok. 150 m2.

Kamil Lesiuk: Czyli taki inwestor, który zleca wykonanie takiego testu szczelności, właściwie może być pewny kilku rzeczy. Może być pewien tego, że w trakcie tego testu szczelności zostaną pokazane błędy wykonawcze firmy, która mu ten dom wykonywała. Dzięki temu będzie można te błędy poprawić, a jak te błędy zostaną poprawione, to ten właściciel tego domu będzie płacił mniej finalnie za ogrzewanie. Czyli na prawdę koszt tego testu szczelności, który jest wykonywany przez eksperta może się mu zwrócić w bardzo krótkim czasie, prawda?

Wiesława Stempel: Tak, dobrze to zauważyłeś. Jeżeli wykonamy lepszej jakości budynek, będziemy mieć większe oszczędności w trakcie użytkowania tego budynku.

Kamil Lesiuk: Powiedz mi proszę jeszcze, dlaczego szczelność powietrzna jest tak ważna? Dlaczego my dążymy do tego, żeby budynki były szczelne. Przecież wszyscy mówią, że ściany powinny być przepuszczalne, że powinny oddychać. Jak to się ma teraz do wykonywania testów szczelności, do dążenia do tego, żeby budynek był jak najbardziej szczelny?

Wiesława Stempel: Tak, ściany być może oddychają, ale w niewielkim zakresie. Były prowadzone badania, które pokazują, że ściany mogą oddychać, ale w zakresie jakichś 2%, więc jest to żadna oddychalność. Gdybyśmy chcieli, żeby ściany nasze oddychały i wymieniały nasze powietrze w budynku to po prostu byśmy się udusili. Za wymianę powietrza w budynkach odpowiada wentylacja i ona ma za zadanie odprowadzić zużytego powietrze z budynku. Tak samo ze zużytym powietrzem wydostaje się wilgoć zgromadzona w pomieszczeniu. Jeżeli teraz nasz budynek miałby takie potencjalne nieszczelności, to w tych nieszczelnościach może się wykraplać wilgoć, co może doprowadzić do degradacji naszej konstrukcji bądź też zawilgocenia materiałów izolacyjnych i powstawania jakichś grzybów i pleśni. Rozwój grzybów i pleśni w naszym budynku może doprowadzić do chorób.

Kamil Lesiuk: Po prostu nie jest zdrowe, jeżeli mamy budynek nieszczelny.

Wiesława Stempel: Jeżeli jest budynek nieszczelny istnieje takie ryzyko, że może w wyniku powstawania pleśni wpływać to niekorzystnie na nasze zdrowie, rozwój astmy bądź też alergii.

Kamil Lesiuk: No to mamy w Polsce bardzo dużo alergików i osób chorych na astmę, więc dla nich to powinien być taki cel, żeby zbudować budynek bardzo szczelny z wentylacją mechaniczną z odzyskiem ciepła nawiewno- wywiewną, żeby po prostu żyć komfortowo w świeżym domu z świeżym powietrzem, prawda?

Wiesława Stempel: Tak, ja myślę, że dążenie na rynku powinno prowadzić do zdrowego budownictwa. Należy zwracać uwagę jakie materiały nas otaczają i jakie są konsekwencje złego projektowania i wykonawstwa takich budynków.

Kamil Lesiuk: Ok, szczelność powietrzna budynków to niezwykle istotny parametr budynku pasywnego. Jeden z kilku podstawowych kryteriów świadczących o tym czy budynek rzeczywiście jest pasywny czy też nie. Tylko odpowiednie zaprojektowanie takiego budynku, a później jego wykonanie w odpowiedniej jakości da nam możliwość i pewność tego, że ten budynek jest szczelny i cały test szczelności zakończy się sukcesem. Moim gościem była Wiesława Stempel. Dziękuję bardzo za rozmowę. Wam dziękuję za poświęcony czas. Pozdrawiam Was serdecznie. Kamil Lesiuk BudynkiPasywne.TV